Siedzę dziś od rana intensywnie pisząc w Google Docs kolejną część kursu MooTools 1.2 i po jednym z odświeżeń interfejsu widzę... no właśnie to widzę... Ja rozumiem, że w Google pracują ludzie z poczuciem humoru i w ogóle, ale to już jest przegięcie - z okazji ostatnich świąt nikt nie katował mnie zielonym, choinkowym designem tej aplikacji, a dziś muszę ją oglądać w tym jak to by niektórzy ujęli "słitaśnym" kolorku... Z bashem zrobili to samo...

Czy naprawdę to stricte komercyjne pseudo-święto musi wypalać moje gałki oczne tymi kolorami ?

Dobrze, że chociaż ten design nie miga jak na niektórych "różowych" blogach onetu, bo wtedy już bym się nie dziwił dlaczego 14 lutego to także Międzynarodowy dzień chorych na padaczkę :P

"Ferie"

10 lutego, 2008

Jest chwila czasu to mogę zakomunikować, że ciągle żyję :P Aktualnie przestawiam się z trybu 8-12h snu na dobę do starego dobrego trybu 5-7h snu... W sumie to o ile wczoraj aż mnie nosiło, dziś od rana jestem jakiś przytłumiony i musiałem postawić na wspomaganie w postaci kawy, bo mam do napisania kilkanaście stron tekstu - kurs MooTools 1.2 (jutro będzie w końcu wpis o Function i Event ), dokumentację do pracy i jeszcze jeden kurs, ale to to akurat tajne :P

Ogólnie roboty tyle, że głowa mała... Skończę jeden moduł do Joomla! to można już pisać następne i tak w kółko, bo ja za dużo pomysłów na nie mam... Aktualnie leży na moim biurku kartka A4 zapisana modułami, pluginami i komponentami dla Joomla! 1.5 . Ale im więcej zrobię teraz tym więcej luzu później w czasie trwania semestru... Dobrze, że mi chociaż koncepcji na rozwiązania nie brakuje ;)

W sumie najgorsze jest to, że ciągle nie mam czasu na przeczytanie dwóch świetnych książek związanych z tworzeniem stron WWW, a w czasie okienek na uczelni pewnie nie zdążę, bo prawdopodobnie na przełomie luty-marzec nabędę laptopa - więc już w ogóle nie będzie czasu na tego typu rozrywki ;)

Na razie muszę sobie sklecić na szybko jakąś webaplikację do zarządzania zadaniami, bo już się gubię w tym co mam jeszcze do zrobienia ;] Pewnie nawet bez rozbudowanej strony server-side by ograniczyć czas potrzebny na jej napisanie ;) Jak coś sklecę to pewnie się pochwalę ;) Miłego końca weekendu :)

Urlop ;)

03 lutego, 2008

Jutro z samego rana wyjeżdżam do Krynicy Zdrój na 5-dniowy urlop w czasie którego będę odpoczywał od wszystkiego co związane z Internetem :P Jeżeli ktoś ma do mnie jakieś sprawy to proszę się zgłaszać dopiero koło piątku/soboty (8-9 luty) wcześniej i tak mnie nie zastaniecie ;) Wybrańcy (ci którzy znają mój numer telefonu) mogą w akcie desperacji słać SMS-y lub dzwonić, ale i tak podkreślam, że helpdesk jest nieczynny już od teraz do soboty :P

Miłego tygodnia życzę ;)

Uwielbiam takie dni...

05 stycznia, 2008

Ostatnie dni i wiele następnych wygląda/ć będzie mniej więcej tak - ADA, PHP, Matematyka dyskretna, AJAX, ADA, Matematyka Dyskretna, PHP, AJAX, TPI, AJAX, całki, całki, całki, AJAX, całki, całki, całki, całki, PHP, AJAX, całki, całki, WDI, Algorytmy (jakieś grafy , lasy, drzewa), całki, całki, całki, całki, całki, macierze, całki, całki, całki, całki, pochodne, granice, całki, całki, całki, całki, całki, całki, całki... Miejmy nadzieję, że 21 stycznia odpadnie wszystko co nie jest PHP, AJAX, JS, XHTML, CSS (to mnie nigdy nie opuści ) :P

Krótko mówiąc nie dziwcie się, małą aktywnością blogową i jabberową/gadugadową [XD]... Sesja + praca to wybitnie ciężkie połączenie, ale nie takie rzeczy już się przeżywało :D

Wbrew pozorom żyję, tylko doskwiera mi brak czasu ;) W przyszłym tygodniu mam trzy kolokwia w tym dwa z matematyki, dodatkowo mam parę swoich standardowych zajęć zatem... prawdopodobnie sensowne wpisy pojawią się dopiero w okolicach świąt (jak dożyję :P). Mam parę koncepcji ale muszę je dopieścić, co z reguły zajmuje najwięcej czasu :/