Vista - ta nazwa z reguły wywołuje szyderczy uśmiech na twarzach "miłośników" firmy z Redmond. Nie wspomnę o reakcjach przypadkowych ludzi, którzy wlepiają na uczelni oczy w monitor laptopa - "Jak można tego używać ?", "Dlaczego nie używasz XP ?" itp. itd. I w sumie jest to motyw dla którego piszę ten wpis - z pewnością moja opinia będzie o wiele bardziej obiektywna niż opinia ludzi (choć nie zabraknie subiektywnych odczuć), którzy ten system znają tylko z widzenia, coś się nasłuchali, coś od siebie dopowiedzieli, a których głównym hobby jest wrzucanie na Microsoft, mimo że sami po cichu korzystają z produktów tej firmy (mniej lub bardziej legalnych).

Jeszcze zaznaczę, że mój wpis odnosi się do wersji Home Premium.

Czytaj dalej...

Tym razem głównym motywatorem do wpisu jest również serwis Wykop.pl i jego uzytkownicy :) Od razu uprzedzam, że wpis zawiera nutę ironii :P Poza podsumowaniem...

Tym razem chodzi o ten link.

Generalnie już samo powoływanie się na artykuł z niezwykle obiektywnej w sprawach KK gazety "Trybuna" jest śmieszne, ale jeszcze bardziej zabawny jest fakt, że ów kontrowersyjny wydatek zafundował nam rząd, który miał zastąpić rządy PiS, które kojarzą się wielu (zwłaszcza młodym gniewnym) Polakom z ciemnogrodem... No cóż ... jak widać los bywa złośliwy... Oczywiście Ci którzy głosowali ostatnio na PO mogą to sobie w różnoraki sposób tłumaczyć, najważniejsze by poczuli się lepiej ;)

Czytaj dalej...

Zaczyna się pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, wczoraj tj. 24 grudnia miało miejsce parę małych zdarzeń, które mnie poruszyły i skłoniły do napisania dwóch wpisów o nich... Zacznę od bardziej drażliwego tematu, czyli tego jak ludzie potrafią wykazać się wyczuciem chwili...

kk

Powyższy obrazek jest esencją tego co mnie tak rozdrażniło... Esencją, bo tego typu motywy można spotkać w wielu innych miejscach w Internecie, ale pewne elementy tego obrazka są wręcz niezastąpionym dowodem ludzkiej głupoty czy też jej odmiany czyli owczego pędu...

Muszę dodać to od razu, by uniknąć nieporozumień - moje związki z KK są aktualnie nikłe, nie jestem fanatycznym obrońcą wiary, jestem obrońcą czego innego, ale o tym dalej...

Czytaj dalej...

Na dobranoc...

02 grudnia, 2007

Niedawno obejrzałem poniższy film ("Zeitgeist") i wszystkim tym, którzy jeszcze nie obejrzeli, gorąco polecam obejrzeć:

Najlepiej zrobić to właśnie tak jak opisałem w tytule - "na dobranoc" by móc później spokojnie przemyśleć informacje jakie ze sobą niesie. Mnie ten film mocno poruszył, bo utwierdził wiele moich przekonań, do tej pory opartych na dość teoretycznych wywodach myślowych... Zresztą wszystko to przedstawię w dalszej części wpisu. Jeszcze mała uwaga na początek - wiem, że tematy poruszane w filmie i wpisie są dość drażliwe, ale prosiłbym (jeżeli ktoś będzie miał potrzebę skomentowania) o rzeczowe komentarze, a nie puste teksty na zasadzie - "Nie wierzę w to bo nie"...

Czytaj dalej...