Przez swoje ostatnie zajęcia nawet nie miałem czasu wspomnieć, że przeniosłem się na bardziej mobilną platformę - Sony VAIO NR21M/S.
Długo się zastanawiałem nad zakupem... Wersji było kilka - od Mac booka do 12.1" Fujitsu-Siemens... Ostatecznie zdecydowało pierwsze wrażenie - gdy zobaczyłem tego laptopa poczułem, że właśnie go chcę kupić ;D Może i większy od Fujitsu-Siemens, ale na pewno porządniej wykonany, a zresztą jeżeli chodzi o wygląd to spokojnie może konkurować z Mac bookiem - szczerze mówiąc za tą cenę to nic piękniejszego i tak bym nie znalazł, a wydawanie 1000 zł tylko po to by mieć na pokładzie Mac OS wydaje mi się po tygodniu używania mojego Sony po prostu idiotyzmem ;P (aż mi teraz żal tych niektórych napalonych miłośników jabłuszka ;) ).
Jeżeli chodzi o elementy składowe to jedyną wadą jest karta graficzna - Intel X3100. Pozostałe komponenty są dla mnie w sam raz, a czasami może nawet na wyrost (2GB RAM, 200GB HDD), ale w dłuższej perspektywie czasu pewnie i tak przestaną mi wystarczać.
Dużą zaletą tego laptopa jest jego bateria - spokojnie można na niej pracować 4h, a z tego co mi wiadomo przy dobrym ustawieniu opcji można dojść do 7 godzin w co jestem skłonny uwierzyć ;)
Jak już wspominałem bardzo przypadła mi do gustu obudowa - srebrna, z miłą w dotyku perforacją. Nie widać na niej śladów palców i generalnie prezentuje się bardzo ładnie :) Ogólnie widać, że nie jest to jakaś tandeta tylko porządnie wykonana obudowa.
Jako systemu używam Visty, ale o niej napiszę w kolejnym wpisie jak znajdę chwilkę czasu - przedwcześnie mnie za to nie linczujcie ;)
Nad detalami nie będę się tutaj rozwodził, ale jak ktoś będzie chciał kupić laptopa w cenie 3k zł to osobiście gorąco polecam ten model - w razie czego mogę opowiedzieć o szczegółach użytkowania ;)